Wszystko na temat WordPressa | WordPress i jego sieć reklamowa

» Po co kolejna strona o WordPressie?

Z WordPressem byłem związany właściwie od zawsze. Z chwilą kiedy wchodziłem na rynek internetowy (tutaj tworzenie stron internetowych, SEO, blogowanie i wiele innych) od razu usiadłem do WordPressa. Joomla gdzieś mi się też przewinęła, ale jakby nigdy jej rozwój i społeczeństwo mnie nie pociągało. Joomlę czuję mniej więcej tak jak Linuxa w stosunku do oprogramowania giganta z Redmond. Znam Linuxa na tyle, żeby go zainstalować i zbudować podstawową bazę do przeglądania sieci, podobnie jest właśnie z Joomlą. Niby znam, niby dotykałem, ale jako alternatywny CMS nigdy nie skupiła na mnie swojej większej uwagi, być może niesłusznie, bo wiele osób uważa, że jest dużo lepszym systemem do zarządzania treścią, czego i ja jej nie ujmuję.

» WordPress najlepszym systemem zarządzania treścią, a zagrożenia

Ten mikro blog powstał jednak po to, aby podzielić się z całą społecznością WordPress-ową (tak ją przynajmniej nazwijmy) osobistymi refleksjami na temat jego budowy, rozwoju i polityki założycieli. Uważam, że ten CMS jest także najlepszym możliwym wyjściem dla osób, które nie mają jeszcze pojęcia o blogowaniu, tworzeniu witryn internetowych itd. Jest WordPress jest łatwy w konfiguracji, jeszcze łatwiejszy w instalacji i pozornie lekki po zastosowaniu odpowiednich wtyczek caschujących. Popularność jaką zyskał w ciągu ostatnich kilku lat trudno będzie mu odebrać, a to za sprawą coraz tańszych kosztów budowania wartościowych i mam tutaj na myśli chociażby zakup płatnych szablonów. Jego udziały na rynku stale puchą i coraz częściej trafiam na osoby, które pytają jaki hosting pod wordpress wybrać i gdzie szukać tutoriali na temat stawiania pierwszych kroków w panelu administracyjnym. Mimo wszystko rozwój tego skryptu to nie tylko pozytywy. Im większe udziały zbierze WordPress, tym większe zagrożenie czeka potencjalnych blogowiczów i tutaj nie ma co się oszukiwać. Zmasowane ataki można było zauważyć już pod koniec tego roku, gdzie za sprawą jednej luki we wtyczce, zajmującej się generowaniem miniaturek zarażonych zostało kilkanaście, a być może kilkadziesiąt tysięcy blogów korzystających z tego systemu.

Nie mówię tego, aby wystraszyć potencjalnych, przyszłych użytkowników WordPressa, po prostu myślę, że warto podkreślić znaczenie tego problemu. Im dalej w las tym większe problemy będą mieli zwykli blogowicze. Nikogo z czasem nie będzie interesował trzydziestoprocentowy udział Joomli i jeszcze mniejszy Drupala. Warto się zastanowić czy stawiania wszystkich naszych witryn www na WordPressie to, aby na pewno dobry pomysł. Uważam, że warto różnicować zagrożenia i korzyści płynące z obsługi różnych CMS-ów. Strony o mniejszym priorytecie stawiam na Simple CMS oraz sNews.

Kopiowanie materiałów ze strony nie jest dozwolone. Copyright od 2011 | Strona główna